Malbork historyczne miasto i zamek


Zamki krzyżackie a Malbork

Przy budowie zamków przyjęli Krzyżacy typ zamku norańsko-sycylijskiego, w postaci regularnego kwadratu z wieżami w czterech rogach. Ale w wieku XIII zdarzało się, że budowali zamki o nieregularnym zarysie z jedną potężną basztą, jak np. w Toruniu, albo bez baszt narożnych, jak w Bierzgłowie. Zwyciężył jednak typ normańsko-sycylijski z tą różnicą, że baszty narożne zwykle nie były okrągłe, a czworoboczne. Takim właśnie typem zamku jest Malbork, w którym obok narożnych baszt jest jedna potężna baszta nad bramą wjazdową.

Zamek krzyżacki miał swój ustalony typ. W zamku, gdzie był cały konwent, istniał zamek właściwy, zabudowany w kwadrat, i podzamcze, na którym za murami i bramą obronną mieściły się stajnie rycerzy i folwark z browarem, młynem i słodownią. Tam, gdzie rezydował tylko wójt lub prokurator, zamek właściwy miał tylko jedno lub dwa skrzydła, resztę kwadratowego dziedzińca zamykały mury.

W zamku krzyżackim zawsze była kaplica i refektarz, gdzie się bracia zbierali na posiłek. Osobnego kapitularza, jak w innych klasztorach, zwykle nie było, kapituły odbywano być może w kaplicy. Tylko na zamku malborskim był osobny kapitularz. Zwykle kaplica i refektarz były na I piętrze i sięgały dachu. Na parterze znajdowały się zbrojownie, siodlarnie, spiżarnie, mieszkania służby, poniżej — piwnice. Na pierwszym piętrze oprócz kaplicy i refektarza było mieszkanie komtura złożone z pani izb i dormitoria braci. Na najwyższym piętrze znajdowały się spichrze, na poddaszu biegł obronny ganek. Zwykle dokoła dziedzińca nie było krużganków. Na pierwsze piętro wchodzono po zewnętrznych otwartych schodach, zbudowanych z drzewa, opartych na wystających konsolach z kamienia. Na drugie piętro wiodły często schody zbudowane w murach, zboże wyciągano na górę windami.

Osobnych pomieszczeń więziennych zwykle nie budowano. Jedynie w zamku w Barcianach, wzniesionym w połowie XIV w., przewidziano i cele dwojakiego rodzaju, i izbę tortur, i studnię straceń. W podziemiach były więc trzy cele z okienkami wychodzącymi na fosę i cele ciemne bez światła. Wreszcie w korytarzyku były w ścianach krótkie ławy kamienne w niszach, na których trzymano więźniów. Pod sześcioboczną wieżą w ciemnej piwnicy była izba tortur. Wskazują na to otwory miedzy cegłami dla umieszczania jakichś rusztowań. Nad celami, na I piętrze, znajdowała się kaplica. Z niej wiodło wejście do sześciobocznej sali sądowej, położonej nad izbą tortur. W przejściu w bok wiodły drzwiczki do studni, w której ściany wmurowane są żelazne szta­by. Tu strącano skazańców, którzy konali na dnie studni straceń. Taką tradycję przechowała ludność niemiecka w tej miejsco­wości.

W zamku malborskim takich urządzeń dziś nie ma, poza izbą więzienną wyłożoną żelaznymi blachami, gdzie trzymano więźniów szczególnie groźnych. Innych więźniów trzymano pewnie w piwnicach, później wzniesiono osobną wieżę — Ciemnicę (w XIV w.). Miejsce straceń znajdowało się w jednej z fos. Było jednakże miejsce, gdzie katowano i torturowano więźniów. Pamięć o nim zachowała się jeszcze w 1607 r., kiedy nazwano je „Męczennicą”. Leżała ta Męczennica w samym południowo-zachodnim rogu Zamku Wysokiego, poniżej poziomu piwnicy. Dziś jeszcze schodki do sklepionej komórki, nad którą jest mała izde­bka, wskazują miejsce katowni krzyżackiej.

Dzisiejszy wygląd zewnętrzny i wewnętrzny Zamku Wysokiego w Malborku, który objął w swym głównym zrębie zamek najdawniejszy, nie daje pojęcia o tym, jak wyglądał zamek w XIII w. Zewnętrzne mury uległy w XIX w. przeróbkom i przebudowie, kościół już w XIV w. został podwyższony. Wnętrza były wielokrotnie przebudowywane i nieumiejętnie rekonstruowane, krużganki są nowe. Podzamcze uległo zupełnej przebudowie z chwilą, gdy przeniósł tu swoją siedzibę wielki mistrz. Zamek wzniesiono w latach 1279-1280, gród w Zantyrze opuszczony został w 1280 r.